Marksizm a niepodległość Polski

Marksizm pojawił się w Polsce wraz z rozwojem kapitalizmu w II połowie XIX wieku dzięki takim działaczom jak Ludwik Waryński i Ludwik Krzywicki . W początkach istnienia nurt ten nie był na naszych ziemiach zbyt popularny z powodu braku uformowanej klasy społecznej, jaką miał reprezentować – proletariatu.  Polska jednak odegrała istotną rolę w rozwoju marksizmu. W artykule tym dokonam przeglądu najważniejszych polskich filozofów marksistowskich i bliskich marksizmowi, których można włączyć do panteonu myśli niepodległościowej. Przedstawię również poglądy poszczególnych marksistów na niepodległość Polski.

 Polski ruch niepodległościowy był istotny dla marksizmu, może nawet przyczynił się do jego powstania. Dużą rolę w rozwój marksizmu mógł wywrzeć… polski mesjanista August Cieszkowski (1814-1894). Dokonał on rewizji heglizmu, przeszczepiając go na grunt wiary katolickiej . Uczynił z heglizmu także „filozofię czynu”. Można tu w istocie mówić o swego rodzaju proto-marksizmie, tym bardziej, że Cieszkowski inspirował się tymi samymi myślicielami co Marks. Oprócz Hegla byli to Klaudiusz Henryk Saint-Simon i Robert Owen. Owi socjaliści utopijni inspirowali go do rozwoju koncepcji pedagogicznych o wydźwięku narodowotwórczym. Choć Cieszkowski wywodzi się tradycji romantycznej, z racji jego działalności społecznej można go uznać za jednego z pre-pozytywistów. Hołdował pracy organicznej. Przyczynił się do rozwoju polskiej oświaty poprzez współtworzenie autonomicznego prywatnego szkolnictwa, a także prowadził działalność filantropijną.

Początkowo popularny w Polsce był socjalizm niemarksistowski. Przedstawicielem tzw. socjalizmu chłopskiego był ks. Piotr Ściegienny (1801-1890), socjalistą był też narodowy wieszcz Adam Mickiewicz (1798-1855) oraz mesjanistyczny filozof Bronisław Trentowski (1808-1869). Kolejnym ważnym narodowo zorientowanym socjalistą był Bolesław Limanowski (1835-1935), jeden z pierwszych popularyzatorów socjologii Augusta Comte’a na ziemiach polskich i uczestnik powstania styczniowego.

Powstanie styczniowe było ważnym punktem I Międzynarodówki.  Ojcowie marksizmu – Karol Marks i Fryderyk Engels – już wcześniej jednak wyrażali swoje poparcie dla dążeń niepodległościowych Polaków, o ile te wiążą się z „rewolucją agrarną” . Sprawa polska była ważna również w kontekście walki z absolutystycznymi, konserwatywnymi siłami w Europie. Więcej na temat poparcia ojców marksizmu dla niepodległości Polski można przeczytać w broszurze działacza PPS na emigracji, Adama Ciołkosza. Europejscy działacze socjalistyczni nawiązywali kontakt z polskim ruchem demokratycznym, m.in. z Joachimem Lelewelem, który uspokajał bardziej konserwatywnych działaczy niepodległościowych przed radykalizmem komunistów słowami: „Ależ oni jedni sprawę polską świetnie podnieśli”. W poparcie dla polskiego ruchu niepodległościowego zaangażował się również rosyjski anarchista, Michał Bakunin, znajomy Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego.

Marksizm rozwijał się w Polsce właściwie od lat 80. XIX wieku. W 1882 roku powstał I Proletariat, czyli pierwsza partia robotnicza. W 1892 r. powstała Polska Partia Socjalistyczna (PPS), w 1893 r. – Socjaldemokracja Królestwa Polski i Litwy (SDKPiL) oraz w 1897 r. Bund. SDKPiL hołdowała marksistowskiej ortodoksji. Teoretykami tej partii byli Róża Luksemburg (1871-1919) i Julian Marchlewski (1866-1925). Marchlewski zajmował się teorią sztuki i badaniem dziejów fizjokratów. Róża Luksemburg zasłynęła głównie z analiz ekonomicznych, szczególnie z teorii imperializmu. Do marksistowskich myślicieli związanych z PPS należeli Kazimierz Kelles-Krauz, Ludwik Krzywicki, Edward Abramowski, zaś najważniejszym niemarksistowskim teoretykiem socjalizmu był Bolesław Limanowski.

Priorytetem PPS była niepodległość Polski, zaś marksizm nie był pojmowany na modłę ortodoksyjną . Był on jedynie jednym z nurtów, jakie panowały w PPS. Zbliżony ideologicznie do PPS był żydowski Bund. Bund łączył nieortodoksyjny marksizm z postulatem autonomii kulturalnej dla Żydów, którzy w odróżnieniu od syjonistów nie chcieli powstania państwa żydowskiego.

Inny stosunek do niepodległości Polski miało SDKPiL, choć nie była to partia tak antypolska, jak się powszechnie uważa.  Róża Luksemburg inaczej niż ojcowie marksizmu uważała, że oddzielenie się Polski od Imperium Rosyjskiego może zaszkodzić sprawie robotniczej. Odrzucenie postulatu niepodległości Polski miało więc wymiar taktyczny. Luksemburg twierdziła, że postulat ten może podzielić międzynarodowy proletariat i ruch socjalistyczny, które również nie były wolne od nacjonalistycznych ciągot. Za odrzuceniem postulatu niepodległości Polski przemawiały również jej analizy ekonomiczne. Zgodnie z teorią organicznego wcielenia, polski przemysł powstały za sprawą protekcjonistycznej polityki Imperium Rosyjskiego upadłby po oddzieleniu się Polski. Należy odnotować, że po odzyskaniu niepodległości przez Polskę po 1918 r. w istocie doszło do deindustrializacji. Nie należy jednak winić za to niepodległości jako takiej, a raczej nieodpowiedzialność elit II RP.

Najważniejszym przeciwnikiem Luksemburg w obozie marksistowskim był Kazimierz Kelles-Krauz (1872-1905). Zgodnie z ojcami marksizmu twierdził, że niepodległość Polski jest warunkiem rewolucji socjalistycznej. Kellesa-Krauza cechowała postawa patriotyczna i internacjonalistyczna zarazem – niepodległość Polski i walkę robotniczą uważał za równorzędnie ważne i wzajemnie się warunkujące. Łączył „prawicę” i „lewicę” PPS. Najważniejszą zdobyczą naukową było dlań odkrycie „socjologicznego prawa retrospekcji przewrotowej”.

„Prawo retrospekcji przewrotowej” było rozwinięciem materializmu historycznego (choć sam filozof posługiwał się terminami „materializm ekonomiczny”, „monizm ekonomiczny”) o podkreślenie roli wyidealizowanej wizji przeszłości dla ruchów rewolucyjnych. Motyw wyidealizowanej przeszłości pojawił się już dużo wcześniej, choćby w filozofii Platona. Jednak zasługą Kellesa-Krauza było to, że przeszczepił tę ideę na grunt marksizmu, który pierwotnie przyjmował bardziej „futurystyczną” optykę, twierdząc, że to przyszłość powinna być głównym źródłem inspiracji do działania.  Prowadzone przez Lewisa H. Morgana badania społeczeństw pierwotnych zmieniły później ten futurystyczny paradygmat i stanowiły punkt wyjścia dla Kellesa-Krauza. Prawo retrospekcji przewrotowej zakładało zrewolucjonizowanie stosunków ekonomiczno-społecznych przez naśladownictwo przeszłości jako bunt przeciwko teraźniejszości. Zgodnie z tymi mechanizmami działały ruchy nacjonalistyczne i socjalistyczne, projektując wizję wyidealizowanej przeszłości bądź czerpiąc z przeszłości pewne elementy. Tak pojmowany materializm historyczny uzupełniony pierwiastkiem psychologicznym tłumaczy patriotyczno-marksistowską postawę Kellesa-Krauza.

Prekursorem socjologii i marksizmu w Polsce był przywołany już na początku  starszy przyjaciel Kellesa-Krauza, Ludwik Krzywicki (1859-1941). Choć związał się intelektualnie z PPS, nie był działaczem partyjnym. Jako pierwszy przetłumaczył „Kapitał” Marksa na język polski. Krzywicki działał również w ruchu spółdzielczym, a w okresie I wojny światowej jako jeden z nielicznych lewicowców współtworzył tzw. „komitety obywatelskie” zakładane głównie przez działaczy Narodowej Demokracji.

Stanowczo potępiał on pozytywizm i biologistyczną socjologię, szczególnie ewolucjonizm Spencera i teorię rasistowską Gobineau. Jako jeden z niewielu lewicowych intelektualistów opierał się  wpływom tzw. „filozofii życia”, zwłaszcza Bergsona i Nietzschego. Swoje socjologiczne badania prowadził uznając materializm historyczny za metodę naukową. Zainspirowany dorobkiem Morgana, analizował społeczeństwa plemienne, w tym słowiańszczyznę. Krzywicki w swojej teorii „wędrówki idei” podkreślał rolę i względną autonomię idei. Idee mają materialne pochodzenie, jednak nie zawsze są adekwatne do bieżących stosunków ekonomicznych, często je poprzedzając, albo pozostają utopiami: ideały demokratyczne pojawiły wśród handlarzy na długo przed Rewolucją Francuską, a egalitarne ideały Thomasa Müntzera nie mogły być zrealizowane w czasach upadku stosunków feudalnych i rodzących się stosunków kapitalistycznych.

Kolejny prezentowany przeze mnie myśliciel, Edward Abramowski (1868-1918) swoją przygodę intelektualną zaczynał w kręgu warszawskich pozytywistów. Przez krótki czas był lasallistą , po czym przeszedł na pozycje marksistowskie. Najważniejsze prace marksistowskie, w tym „Społeczeństwo pierwotne”, napisał w latach 1890-1895, po czym zbliżył się ku pozycjom anarchistycznym, czerpiąc z anarchokomunizmu Piotra Kropotkina czy anarchizmu chrześcijańskiego Lwa Tołstoja. Nie był ortodoksyjnym anarchistą, a raczej zwolennikiem tzw. państwa minimum. Od czasu śmierci żony zaczął intensywnie zgłębiać zagadnienia psychologiczne, zostając jednym z pierwszych w Polsce psychologów religii. Jego zainteresowania naukowe skierowały ku filozofii życia Henryka Bergsona. Można stąd powiedzieć, że jego aktywność była syntezą komunizmu i intuicjonizmu.

Abramowski stał się najważniejszym teoretykiem spółdzielczości w Polsce. Spółdzielczość była tą spośród form organizacji społecznych, które najsilniej  przyczyniły się do odzyskania niepodległości przez Polskę. Wszelka oddolna inicjatywa miała tu również charakter antyzaborczy, wymierzona była w państwo absolutystyczne. Abramowski był zwolennikiem socjalizmu bezpaństwowego, a mimo to pozostawał w strefie wpływów  PPS i popierał polskie dążenia niepodległościowe. Abramowski wywarł ogromny wpływ na polską kulturę, szczególnie na pisarzy Stefana Żeromskiego i Marię Dąbrowską  oraz na ekonomistę Oskara Langego; mógł nawet wpłynąć na francuskiego egzystencjalistę Jean Paul Sartre’a.

Kolejnym ważnym filozofem związanym z marksizmem był Stanisław Brzozowski (1878-1911). W swoim krótkim życiu przeszedł bogatą ewolucję filozoficzną: od idealizmu niemieckiego reprezentowanego przez Fichtego po katolicyzm. Marksizm był dość istotnym etapem w tej ewolucji. Brzozowski hołdował materializmowi historycznemu, odrzucał zaś materializm dialektyczny, uważając tenże za dzieło Fryderyka Engelsa, któremu polski socjalista odmawiał miana „filozofa”. Nie uznawał Engelsowskiej filozofii przyrody, co z czasem przywiodło go do filozofii życia prezentowanej przez Bergsona. Choć deklaratywnie antymetafizyczny, zajął pozycję idealistyczną, wedle której duch jest odpowiednikiem czynu, a przyroda – bierności. Do rozważań antagonizujących materializm historyczny z materializmem dialektycznym wrócił znany w Polsce Ludowej badacz marksizmu, Stanisław Rainko, w książce „Marks. Dwie filozofie” w 2015 r.

Brzozowski łączył socjalizm z ideami patriotycznymi. W duchu heglowskim uważał naród za „prawdę dojrzewającą na przestrzeni dziejów”: swoją wolę naród czerpie ze sztuki. Można zastanawiać się nad tym, czy Brzozowski był nacjonalistą – termin ten jest niepewny szczególnie  biorąc pod uwagę jego konflikt z Narodową Demokracją. Brzozowski reprezentował proletariacki punkt widzenia, proletariat zaś miał stać na czele narodu. Robotnik – jak u Jerzego Sorela – miał być kimś na kształt nadczłowieka więc można mówić o swego rodzaju „narodowym syndykalizmie” czy „kolektywnym nietzscheanizmie”.

Ruch marksistowski od początku swojego istnienia popierał dążenia niepodległościowe Polaków. Nie powinno więc dziwić, że myśl lewicowa czy marksistowska do 1918 r. miała również charakter niepodległościowy. Zwolennikami niepodległości byli tak różni działacze marksistowscy jak Karol Kautsky czy Lenin. Kwestia niepodległości i samostanowienia się narodów była różnie przez marksistów interpretowana. Zazwyczaj jednak marksizm był narzędziem walki narodowowyzwoleńczej zarówno jako ideologia i program polityczny, jak i jako metoda naukowa. Powyższy przegląd nie wyczerpuje naturalnie tematu związków marksizmu ze sprawą niepodległości Polski; przedstawiłem jedynie najważniejsze postaci, którym obie sprawy: polska i robotnicza były najbliższe.

About Cyprian Kraszewski

Rocznik 1993. Większość życia spędził w Lidzbarku Welskim, obecnie mieszka na Kotach i w Gdańsku. Magister filozofii i kulturoznawca. Studia skończył na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie bardzo pragnie wrócić. Członek DKF "Miłość Blondynki" na UG. Interesuje się historią, kulturą i społeczeństwem (szczególnie tym zamkniętym). Publicysta internetowy i działacz społeczny.
Opublikowany w Esej