Nowy rok, nowy ja!

Nowy rok, nowy ja!, cytując wybitnych internetowych filozofów. Dość podobnie pomyślał w tym roku Radykalny Słoń, który postanowił pokazać nowe, jeszcze bardziej radykalne oblicze.

Jednakże nie łudźcie się, że znajdziecie tu radykalne treści religijne, polityczne czy inne popularne w internecie radykalizmy. O nie! Radykalny Słoń jest radykalny, ale to nie oznacza, że jest radykalnie mainstreamowy. Jest jeszcze wiele radykalnych treści, które nadal mogą być odkryte i ujawnione zacnemu czytelnikowi. Od radykalnej sztuki, przez radykalną kulturę po radykalną filozofię. Radykalny Słoń jest radykalnie radykalny, więc nie uświadczycie tu treści radykalnych potocznie. Radykalnie radykalny Radykalny Słoń tworzy nowe pojęcie radykalizmu i toruje nowe ścieżki radykalnym radykałom, by ci mogli odkryć to co ukryte.

Manifest Międzysłoniowy wisi gdzieś indziej, ale to nie oznacza, że pozostałe sekcje nie mogą napisać swoich alternatywnych wstępniaków. Ten – filozoficzny – jest tak alternatywny, że pojawił się już po moim pierwszym artykule. Wszyscy płyniemy na tej samej łodzi, ale każdy z nas ma swoją kajutę, w której panują swoiście radykalne warunki. Jako że jest to kajuta filozoficzna, a mnie przypadło w niej (p)rezydować, to postaram się nakreślić radykalne zasady panujące tutaj.

Pierwszą radykalną zasadą panującą w tej kajucie – i zarazem najważniejszą – jest radykalne poszanowanie dla prawdy, zasad logiki oraz rozumu i godności człowieka. Jest to jednak sekcja filozoficzna, a filozofia będąc umiłowaniem mądrości nie może miłować czegoś, co mądre nie jest; a kłamanie w internecie, mimo że mądre zdawać się może, takie nie jest, bo każdy kij ma dwa końce, a kto mieczem wojuje, ten wraca pod wozem.

Przyjmujemy tutaj klasyczną definicję prawdy sformułowaną przez Arystotelesa. Sprawa jest prosta: jeżeli uznajesz coś za prawdę, masz ku temu podstawy i dowody, którymi możesz uzasadnić, że to co piszesz jest faktycznie prawdą, to zachowujesz zasadę. Jeżeli wiesz, że coś jest nieprawdą, ale uzasadniasz i dowodzisz tak jakby było, to poszukaj miejsca dla siebie w polityce.

Zasady logiki pomagają w utrzymaniu spójności i przejrzystości danej treści, co pozwala lepiej prześledzić schemat myślowy autora, więc stosowanie się do nich, zwłaszcza, gdy piszemy bardziej skomplikowane treści po prostu dobrze nam robi. A rozum i godność każdy człowiek ma swoje, więc jeżeli zna imperatyw kategoryczny Kanta, to powinien się doń w minimalnym stopniu tutaj stosować, bo deontologia jest drogą, a pociągnięcie wajchy morderstwem.

Drugą radykalną zasadą panującą w tej kajucie jest radykalnie poważne podejście do bycia niepoważnym. Nie chcemy być kolejnym nudnym pismem piszącym akademickim językiem, bo i tak nasze dokonania nie dadzą nam punktów potrzebnych do kariery naukowej (a szkoda…). Radykalnie poważne podejście oznacza natomiast stosowanie się przede wszystkim do pierwszej radykalnej zasady. Oznacza to, że o ile radykalnie poważnie traktujemy treść, o tyle forma już nie musi być taka poważna.

Trzecią radykalną zasadą panującą w tej kajucie jest radykalna bezstronność światopoglądowa i opisowe podejście do tematu. Oznacza to mniej więcej tyle, że (poza paroma wyjątkami, które wyposzczególnię) nie przedstawiamy własnych poglądów, zwłaszcza politycznych i religijnych, bo radykalnie stronimy od ich ujawniania. Natomiast podejście opisowe oznacza, że treści powinny mieć charakter bardziej opisowy niż wartościujący. Na przykład: „Ustrój, który proponuje Platon w swym dziele Państwo, jest hierarchiczny”, a nie „Państwo Platona z pewnością natchnęło wszystkich dyktatorów świata.”

Skoro zasady są już w miarę nakreślone, to pokrótce opowiem, co tu się będzie działo.

Wcześniej wspominałem, że (zazwyczaj) nie mamy tutaj zamiaru pisać akademickich tekstów dla akademików. W tytule padło również takie dziwne słowo jak „popkultura”. W zasadzie nigdy nie widziałem definicji popkultury wystarczająco dobrej, by ją tutaj przytoczyć, więc będę się kierować raczej moim intuicyjnym pojęciem tego słowa. Filozofia popkultury natomiast jest jeszcze dziwniejszym tworem, bo nie wiem nawet, czy coś takiego istnieje; jeżeli nie, to jesteśmy prekursorami, a Radykalny Słoń zapisze się na kartach historii jak Skamander czy Zielony Balonik.

Na dobry początek planuję stworzyć kilka mniejszych i większych serii artykułów, krótko więc opiszę każdą z nich, by potencjalnemu czytelnikowi i autorowi lepiej się nawigowało po treściach tutaj zawartych:

„Z kronik Hipotecji” – tę serię będę raczej prowadził osobiście, bo nie wiem, czy potencjalny współautor wyłapałby moje /wyjątkowo wyrafinowane/ poczucie humoru. Będzie to seria króciutkich artykulików omawiających pojedyncze pojęcia w sposób raczej zabawny niż poważny.

„Radykalna Polska” – parafrazując polskiego poetę Mikołaja Reja: „Polacy nie gęsi, swoich filozofów mają”. To postaramy się wykazać nakreślając sylwetki bardziej i mniej znanych, ale przede wszystkim polskich filozofów.

„Mównica spekulacyjna” – to jest to miejsce, gdzie trzecia radykalna zasada nie obowiązuje. Preferowana formą jest esej w stylu Montaigne’a, to znaczy tekst subiektywny, pisany z perspektywy pierwszoosobowej, niekoniecznie merytoryczny, a na pewno retoryczny. Jeżeli macie silną potrzebę przedstawienia swojego zdania na jakiś temat, który was mierzi, a nie chce wam się zakładać bloga i wiecie, że większe pismo raczej wyrzuci wasz tekst na śmietnik historii, to – jeżeli tylko trzymacie poziom językowy i jeszcze jakiś inny – to serdecznie zapraszam do podsyłania.

„Bądźmy poważni” – tutaj będziemy pisać akademickie traktaty dla akademików trzymających się radykalnie sztywnej formy i zasad. Będzie to raczej miejsce treningowe do pisania prac licencjackich, magisterskich i punktowanych artykułów do międzynarodowych pism naukowych. Treść nie musi być poważna, bo dużo swobodniej udowadnia się, że np. współczynnik krągłości jabłka ma wpływ na jakość pracy w ujęciu pojęcia pracy w Kapitale Karla Marksa, to jednak… bądźmy poważni i trwońmy nasz czas i energię na bardziej rozwijające zagadnienia.

Zasadniczo formą dominującą będzie tutaj uwielbiana przez licealistów klasyczna rozprawka, ale już prezentująca wyższy poziom. We wstępie należy wyraźnie przedstawić tezę, którą następnie należy podeprzeć paroma argumentami i ładnie zamknąć wywód w konkluzji. Czysta zabawa.

To tyle na temat form panujących w tej kajucie. Dobrze byłoby przedstawić jeszcze jakie treści będą się tu pojawiać.
Filozofia popkultury, która pojawia się po raz trzeci, w założeniu będzie naszym głównym ośrodkiem zainteresowania. To znaczy, że poza seriami tematycznymi będą się tu przewijać treści o śmiesznych obrazkach z internetu, śmieszne obrazki z internetu we własnej osobie i śmieszne obrazki o śmiesznych obrazkach z internetu. Krótko mówiąc to, co jest teraz kulturą popularną.

Czas wyruszyć na szerokie wody oceanu popkultury! Bądźcie radykalni i trzymajcie się radykalnie. Niechże światło Radykalnego Słonia prowadzi was przez radykalne bezdroża radykalnego bezkresu.

Grafika: Kamil Frąckiewicz

About Jan Krzysztof Rychert

Student filozofii i fizyki. Filozofię studiuje, bo coś trzeba, a fizykę, bo trzeba coś poważnego. Między filozofowaniem i zgłębianiem się w nauki szczegółowe, zajmuje się również muzyką i pisze różne rzeczy, które można znaleźć tutaj: http://spozaswiatow.blogspot.com.