Kategorie
Esej Filozofia

Hitchcock filozoficzny, czyli dlaczego kino mistrza suspensu interesuje filozofów filmu?

Alfred Hitchcock w pamięci wielu fanów zapisał się przede wszystkim jako niedościgniony mistrz suspensu i grozy, autor klasycznych thrillerów szpiegowskich oraz dreszczowców, formujących współczesny wizerunek kina. Hitchcockowski człowiek to postać znajdująca się w stałym zagrożeniu, wynikającym z chaotycznej struktury świata. W swej egzystencji ponosi odpowiedzialność za czyny, których nie popełnił, musi udowadniać własną niewinność i dokonywać wyborów, które często stawiają go w obliczu moralnego dylematu.

Problemy z tożsamością

Podstawę filmów Alfreda Hitchcocka tworzy najczęściej motyw osoby uwikłanej w posądzenie o zbrodnię, której nie dokonała. Zbieg okoliczności wymaga od bohatera udowodnienia na własną rękę swojej niewinności, bowiem policja w filmach Hitchcocka stoi zazwyczaj po niewłaściwej stronie, utrudniając postaciom oczyszczenie własnego imienia. Taki wątek zdradza tematykę dzieł mistrza suspensu, która dotyczy (jak nazywa to np. Krzysztof Loska) „kłopotów z tożsamością”. Wątek ten odsłania poszukiwania własnej tożsamości przez bohaterów, ich próby identyfikacji z otoczeniem czy proces dojrzewania, ale też uwikłanie człowieka w szereg relacji międzyludzkich, w których zmuszony jest do odgrywania licznych ról.

Przykładem obrazu łączącym w sobie te elementy jest film szpiegowski Północ, północny zachód (1959). Główny bohater, Roger Thornhill, to agent reklamowy, który zostaje błędnie zidentyfikowany przez szpiegów jako tajny agent George Kaplan. Życiu Thornhilla zagraża niebezpieczeństwo, a policja nie chce uwierzyć w jego wyznanie; Roger musi więc sam rozpocząć śledztwo i podjąć próbę odnalezienia prawdziwego Kaplana. Wytrącony z rutyny i skonfrontowany z sytuacją kryzysu, wyzwoli się w końcu spod wpływu matki i osiągnie dojrzałość emocjonalną. Dodatkowo film ten odsłania teatralny wymiar rzeczywistości, w której konfrontacja ze społeczeństwem wymaga od człowieka przybierania odmiennych masek (co może kojarzyć się z teorią „formy” wypracowaną przez dwudziestowiecznego polskiego pisarza Witolda Gombrowicza).

Problemy tożsamościowe i motyw winy niezawinionej pojawiają się także w pierwszym w pełni „hitchcockowskim filmie” – niemym Lokatorze (1927), gdzie bohater zostaje uznanym za seryjnego mordercę; 39 krokach (1935), w których przypadkowe spotkanie nieznajomej w teatrze zagraża bezpieczeństwu głównego bohatera; w filmie Młody i niewinny (1937), przedstawiającym losy mężczyzny, mylnie oskarżonego o zamordowanie kochanki; czy Podejrzeniu (1941), w którym młoda mężatka przypuszcza, że partner planuje jej zabójstwo. Hitchcock demaskuje nam samotność człowieka w starciu z systemem sprawiedliwości, a także jego dramat wynikający z szeregu ludzkich podejrzeń i spekulacji. Hitchcockowski bohater to postać po części tragiczna, która w drodze do prawdy dostrzega absurd świata i niestałość jego praw w konfrontacji ze zburzeniem rutyny codzienności.

Wątek poznania w kinie Hitchcocka

Temat poznania staje się kolejnym problemem twórczości mistrza suspensu. Reżyser mówi nam wiele o sposobach dojścia do prawdy własnych postaci. W przeważającej części swoich dzieł twórca sugeruje problem ułomności ludzkiego poznania, wystawionego na liczne zniekształcenia. Zdaje się, że poznanie przez zmysły u Hitchcocka zostaje zaburzone – symbolizują to m.in. liczne ujęcia okularów, omdleń i zawrotów głowy bohaterów, oddających ich kłopoty z postrzeganiem. Film Ptaki (1963) jest świetnym przykładem ukazującym stanowisko Hitchcocka wobec ludzkiej niemożności odkrycia prawdy, co symbolizuje nieuzasadniony atak tytułowych ptaków. Mieszkańcy zaatakowanego miasteczka prowadzą żywe dyskusje o możliwych przyczynach agresywnego zachowania zwierząt – niektórzy tłumaczą nietypowe zdarzenia w racjonalny sposób, pozostali stwierdzają, że powód ataku skrzydlatych stworzeń wykracza poza zdolności ludzkiego umysłu i nigdy nie będzie zrozumiały, a jeden z mężczyzn, opierając się na własnej religijności, upatruje w lokalnych wydarzeniach zapowiedzi biblijnej apokalipsy.

Freudowska psychoanaliza

Jednym z najczęstszych tematów w artystycznym dorobku Alfreda Hitchcocka jest ponadto psychoanaliza, która w jego filmach bardzo często łączy się z wątkiem kryminalnym. Bohaterowie tego kina najczęściej zmagają się z szeregiem objawów neurotycznych, są naznaczeni traumą przeszłości, która oddziałuje na ich dorosłe życie. W wielu filmowych historiach mistrza suspensu postaci zostają poddane metodom leczenia opartym na teorii psychoanalizy (co istotne, głównie w odniesieniu do nauk Sigmunda Freuda i psychoanalityków pierwszego pokolenia). Tak dzieje się na przykład w dziele Urzeczona (1945), w którym analiza sennego marzenia jednego z głównych bohaterów pozwala na odkrycie tłumionych wspomnień i tragicznych zdarzeń z przeszłości, stojących za jego amnezją i niesłusznym poczuciem winy.

Do tematu metod psychoanalityków Hitchcock powrócił filmem z jego końcowego etapu kariery – Marnie (1964). Tytułowa bohaterka tego obrazu to notoryczna złodziejka, odczuwająca również poważny lęk przed dotykiem mężczyzn. Hitchcock ponownie odwzorowuje w swoim filmie drogę bohaterki do odzyskania stanu względnej normalności. Stopniowy powrót Marnie do wspomnień z dzieciństwa, odkrywa traumatyczne dla niej przeżycie – na oczach małej dziewczynki doszło do zabójstwa klienta jej matki-prostytutki. Stąd wynikała również awersja Marnie względem mężczyzn. Stłumiona trauma skutkowała jej lękiem przed burzą, a także kolorem czerwonym, na którego widok Marnie doznawała histerii.

Motywy wywodzące się z psychiatrii i psychologii przejawiały się przez całą filmografię mistrza suspensu. Znaczącym dla tego obszaru filmem Hitchcocka była kultowa Psychoza (1960), której temat stanowił historię Normana Batesa – mężczyzny przejmującego osobowość zmarłej matki. W ostatniej sekwencji filmu Hitchcock wprowadził figurę psychiatry, który wyjaśnia przypadek Batesa nie tylko pozostałym bohaterom, ale też widzom – ogarnięty stanem psychozy Norman stawał się własną matką i jako „ona” mordował gości motelu, którym zarządzał. Powodem tego był ciężar dokonanej zbrodni i niemożność poradzenia sobie ze świadomością straty matki, a także obecny w nim kompleks Edypa.

Eros i Tanatos

Dla twórczości Hitchcocka znamienne jest również wprowadzenie do fabuły dwóch podstawowych popędów ludzkich wyodrębnionych przez Freuda: popędu erotycznego oraz popędu śmierci. Eros i Tanatos są najlepiej widoczne w jego najwybitniejszym filmie, Zawrocie głowy (1958), gdzie portrety głównych bohaterów stają się symbolem nieustannego starcia dwóch ludzkich instynktów. To jednak niejedyny film mistrza suspensu podejmujący ów wątek. W czarnej komedii Kłopoty z Harrym (1955) „śmierć nie kończy życia, ale odnawia go, pozwalając na odrodzenie świata, jego powtórne stworzenie”[1]. Film opowiadania o niezwykłym odkryciu dokonanym przez mieszkańców niewielkiego miasteczka w Nowej Anglii. Sąsiedzi odnajdują w lesie tajemnicze zwłoki, a wszczęte przez nich prywatne dochodzenie prowadzi do zacieśnienia kontaktów i wzbudzenia romantycznej aury, co w rezultacie skutkuje połączeniem się przez nich w pary wprost nad… ciałem denata.

Moralizujący Hitchcock – dylemat etyczny w kinie mistrza

Hitchcock poświęcił ponadto wiele uwagi zagadnieniom moralnym. Jego dzieła dostarczają nam sposobność do namysłu nad motywem przeniesienia winy, moralnej odpowiedzialności czy dylematu etycznego, co zostaje podkreślone za sprawą dramatycznej struktury jego filmów, wynikającej przede wszystkim z użycia chwytu suspensu. Napięcie odczuwane w obrazach reżysera jest odpowiedzią na dramat człowieka stale zobligowanego do dokonywania wyborów moralnych. Krytyk Robin Wood twierdzi, że filmy Hitchcocka zawierają w sobie pewien „niepokojący sens moralny”, a niepokój ten miałby przyjmować wymiar bardziej etyczny niż estetyczny – jak pisze: „egzystencjalny dramat podejmowania wyborów budzi większy lęk niż zdumienie wywołane zatrważającym dziełem sztuki”[2].

W dyskusji nad moralnym wymiarem kina twórczość Hitchcocka jest o tyle ważna, że mistrz suspensu pokazuje nam ludzkie niedoskonałości jako rzecz powszednią – jego narracje obrazują dylemat moralny, pojęcie przypadku i nieprzewidziane konsekwencje ludzkich wyborów nie w świetle anomalii, lecz normalnych, codziennych zdarzeń, na których to doświadczenie jesteśmy narażeni, uznając istnienie wolnej woli.

Alfred Hitchcock podważa myśl, że słusznie etycznie wybór musi zatriumfować dobrem. Jak zauważa Gary McCarron, w kinie twórcy Okna na podwórze istotną jest również kwestia konfrontacji z ludzkimi pragnieniami. Pożądanie jest jednym z warunków motywacji bohaterów Hitchcocka, którzy kwestionują możliwość zaistnienia moralnej doskonałości. Jego zdaniem, możemy dążyć do perfekcji, starając się przekroczyć warunki wiążące nas ze światem materialnym, ale nigdy nie uciekniemy od naszej cielesnej natury i relacji społecznych opartych na pożądaniu[3].

Twórczość Hitchcocka stanowi więc niekończącą się inspirację nie tylko dla filmoznawców, ale estetyków, filozofów filmu czy etyków. Reżyser Sznura dostarcza nam wiedzę o kondycji człowieka współczesnego, ukazując ludzkie problemy dnia codziennego, w którym nieustannie zostajemy wystawieni na doświadczenie kryzysu, zerwania rutyny i konsekwencji wynikających ze zbiegów okoliczności. Nie jest to z pewnością odkrywcze, jednak nie powinno to umniejszać wadze tego kina – w jego filmografii zostają zawarte oczywiste, lecz realne problemy, o których często zapominamy w codziennym biegu. Co znamienne, mistrz suspensu korzysta przy tym z szeregu środków technicznych jak suspens, długie ujęcia, zapożyczony z radzieckiej szkoły montaż intelektualny, tworzenie wrażenia zaburzenia przestrzeni czy operowanie symboliką światła i cienia, którego mrok jest wyrazem wewnętrznej walki postaci i jej uwięzienia w sytuacji dylematu. Twórczość Alfreda Hitchcocka warto więc wciąż poznawać na nowo, gdyż tematyka jego arcydzieł pozostaje po dziś dzień niezwykle aktualna.

Grafika: Alfred Hitchcock (Madame Tussauds), na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic, za Wikimedia Commons (odnośnik do oryginału)

Bibliografia

  • K. Loska, Hitchcock – autor wśród gatunków, Rabid, Kraków 2002
  • G. McCarron, Undecided Stories: Alfred Hitchcock’s Blackmail and The Problem of Moral Agency, „Canadian Journal of Communication” 2008, vol. 33

Przypisy

[1] K. Loska, Hitchcock – autor wśród gatunków, Rabid, Kraków 2002, s. 201.

[2] G. McCarron, Undecided Stories: Alfred Hitchcock’s Blackmail and The Problem of Moral Agency, „Canadian Journal of Communication” 2008, vol. 33, s. 67.

[3] Tamże, s. 72.

Autor

  • Paula Apanowicz (ur. 1998) - Zastępca Redaktor Naczelnej portalu filmowego OldCamera.pl i absolwentka Filozofii na Uniwersytecie Gdańskim ze specjalnością kulturowo-estetyczną. W kręgu jej zainteresowań znajdują się filozofia filmu, estetyka kina i historia X Muzy, ze szczególnym uwzględnieniem twórczości Alfreda Hitchcocka oraz Charliego Chaplina. W wolnych chwilach czyta Gombrowicza i ogląda stare filmy.